W góry czy na Mazury?
18 stycznia 2018
W poszukiwaniu nowości
12 lutego 2018
Pokaż wszystko

Zima to karnawał. A karnawał to tańce, hulanki, bale i lokale. Ale co jeśli nie masz ochoty na gorączkę sobotniej nocy? Zaplanuj spotkanie towarzyskie przy stole. Tyle że zamiast zakąsek połóż na nim planszówkę.

 

Gry planszowe już dawno przestały być rozrywką dla najmłodszych. Nic dziwnego. To świetna zabawa i odskocznia od obowiązków. W czasie gry zbierasz punkty, aby wygrać. Ale niech nie zmyli cię trywialność tego celu. Dużo ważniejsze niż sama gra są punkty, które dzięki niej zbierasz dla swojego samopoczucia.

Punkt za bycie offline. To prawda, że wiele gier można znaleźć w internecie. Ale w planszówkach nie o to chodzi! Żeby w nie grać, musisz zebrać w jednym miejscu i czasie co najmniej dwie osoby. Bez komputerów, telefonów komórkowych i tabletów. Super!

Punkt za świeży start. Początek gry, to początek nowej przygody. Być może zostaniesz mistrzem wieczoru, a może zajmiesz zaszczytne ostatnie miejsce. Nic nie szkodzi, twoje emocje wchodzą na wysokie obroty. Bez względu jak parszywy był to tydzień w pracy, teraz możesz się odegrać.

Punkt za rywalizację. Nic nie podnosi tak motywacji, jak dobra dawka zdrowej rywalizacji. Czy okażesz się sprytem, hartem ducha i determinacją? Jak długo przyświeca ci zasada fair-play, wszystkie chwyty są dozwolone. Działaj, walcz i dąż do wygranej!

Punkt za prawdziwe emocje. Satysfakcja i pełna radość ze zwycięstwa? A może gorycz niespodziewanej porażki. Cokolwiek ci się przytrafi, wspaniale! W końcu to tylko gra. Ucz się, analizuj i wyciągaj wnioski. W kolejnej partii będziesz mieć szansę się odegrać!

Punkt za trening mózgu. Zasady gry, śledzenie rozgrywki i działań przeciwników, a także nieszablonowe rozwiązania, wyjątki od reguł gry, niespodziewane zmiany akcji – to wszystko jest idealną gimnastyką dla twojego mózgu.

Punkt za śmiech. Kto raz grał w planszówkę, ten wie, że nie ma rozgrywki bez co najmniej jednej komicznej sytuacji. Zwykle jednak jeden wybuch śmiechu goni kolejny. A śmiech to samo zdrowie. Nie tylko dotlenia mózg i podnosi puls, ale także stymuluje produkcję endorfin – substancji odpowiedzialnych za doskonały humor.

Punkt za trening społeczny. Każda gra ma swój charakter i zasady. Niektóre wymagają strategicznego myślenia, inne – błyskawicznych reakcji. Zawsze jednak musisz brać pod uwagę nie tylko swoje działania, ale także przeciwników. Czy za tą pokerową miną kryje się zwycięskie posunięcie? Czy mogę wejść w tymczasowy sojusz? Czy wiem, jak z klasą wygrywać i pokorą przyjmować porażkę? Każda planszówka to okazja do trenowania swojej inteligencji społecznej i emocjonalnej. Koszty niewielkie, a potencjalny zysk ogromny.

 

W Inemo mamy swoje ulubione gry planszowe. To między innymi „Wsiąść do pociągu”, „Dixit”, czy stary dobry „Monopol”. Ale uwielbiamy poznawać także nowe planszówki. Co nam polecisz?

 

FB


Blog