Czy te oczy mogą kłamać?
30 stycznia 2017
Zapachowa podróż w czasie
20 lutego 2017
Pokaż wszystko

Buziak, nie tylko w Walentynki

Czyli 7 rzeczy, które nauka wyjawiła nam o pocałunku

Z logicznego punktu widzenia całowanie się nie ma sensu. Dwoje ludzi zbliża swoje twarze tak, aby ich usta się dotknęły, czasem angażując w całe to zamieszanie także języki. Dziwne, prawda? A jednak większość z nas to robi, często z dużym zaangażowaniem i zwykle z przyjemnością. Naukowcy nie od dziś starają się dociec, po co ludziom pocałunki. Oto kilka faktów, które już udało im się ustalić:

1. Romantyczny pocałunek nie jest tak powszechny, jak nam się zdaje. Spotykamy go tylko w połowie kultur na świecie.
2. Najstarszy opis pocałunku pochodzi z hinduskich świętych Ksiąg Wedy sprzed 3 i pół tysiąca lat.
3. W czasie pocałunku twój organizm zbiera mnóstwo informacji na temat drugiej osoby. Na podstawie smaku skóry i śliny, zapachu oraz feromonów oceniasz zdrowie potencjalnego partnera, siłę jego kodu genetycznego i to, czy wspólnie mielibyście szansę na liczne potomstwo. Oczywiście robisz to zupełnie nieświadomie. Nic z tych informacji nie przenika do twoich myśli. Jedyne, co rejestrujesz to mniej lub
bardziej silny pociąg do pocałowanej osoby. Największe znaczenie w tym wypadku mają pierwsze pocałunki, gdy przywiązanie dopiero się rodzi.
4. Całowanie się to dość angażujące zajęcie. Wymaga pracy 5 z 12 par nerwów czaszkowych i kilkunastu mięśni twarzy.
5. W czasie intensywnego pocałunku pracują nie tylko usta, ale całe ciało oraz mózg. Naczynia krwionośne rozszerzają się, oddech przyspiesza
i pogłębia, puls tętna przyspiesza, a źrenice rozszerzają się.
6. Usta to jedno z najbardziej wrażliwych miejsc na naszym ciele. Skóra warg jest bardzo cienka, dobrze unerwiona i ukrwiona. Delikatne dotykanie warg pobudza ośrodek nagrody w mózgu. Dlatego jeden pocałunek prowadzi zwykle do kolejnego.
7. Pocałunek powoduje w mózgu produkcję substancji odpowiedzialnych za przywiązanie i czułość do drugiej osoby (m.in. oksytocynę). Może też działać jak naturalny narkotyk: uśmierzać ból, dawać uczucie błogości,
a nawet uzależniać, bo całowaniu towarzyszy także produkcja dopaminy, endorfin, epinefryny i adrenaliny.

Zaskoczeni? Teraz do dzieła. Nie czekajcie z pocałunkiem do 14 lutego. Zacznijcie już dziś 🙂

ud

FB


Blog