Buziak, nie tylko w Walentynki
13 lutego 2017
Premiera książki EMO SAPIENS – zapraszamy!
22 lutego 2017
Pokaż wszystko

Zapachowa podróż w czasie

Na pewno to znasz: w jednej chwili czujesz jakiś charakterystyczny aromat, a w następnej – przenosisz się myślami w dawno zapomniany świat dzieciństwa lub wczesnej młodości. To efekt niezwykłego związku między powonieniem a pamięcią.

W środku upalnego lata zjedzenie (albo tylko powąchanie) mandarynki przywołuje klimat Bożego Narodzenia. Zapach siana potrafi uruchomić wspomnienia szczególnie pięknych wakacji,
a charakterystyczne perfumy przypominają o pierwszym licealnym zakochaniu.

Prawie każdy ma co najmniej jedno takie doświadczenie, ale mało kto wie, o co w tym wszystkim chodzi.
A chodzi o emocje. Wszystkie te pobudzone zapachem wspomnienia wiążą się zawsze z silnymi uczuciami. Powstały w chwili, gdy mózg połączył ekscytujące (pozytywnie lub negatywnie) wydarzenie
z charakterystycznym zapachem. Jest to bardzo szybkie i intensywne skojarzenie. Naukowcy mówią wręcz, że zapach jest najbliższym krewnym emocji. Żaden zmysł nie wywołuje tak silnych stanów emocjonalnych,
jak właśnie powonienie. Natomiast nic nie zapada nam w pamięć tak skutecznie, jak wydarzenia nacechowane silnymi emocjami. Potem wystarczy impuls – specyficzny zapach i wspomnienie odżywa,
jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

To niezwykłe zjawisko doczekało się nawet bardzo pięknej nazwy. To tzw. efekt Prousta. Francuz Marcel Proust nie był wcale neuronaukowcem, a powieściopisarzem. Jego siedmiotomowa powieść przeszła do historii literatury jako jeden z najwybitniejszych (i najdłuższych!) utworów XIX wieku. Zaczyna się, gdy główny bohater popija herbatą ciastko magdalenkę. To zapachowe doznanie przenosi go kilkadziesiąt lat wstecz – w świat dzieciństwa, gdy takim przysmakiem częstowała go ciotka.

A jakie zapachy budzą w tobie najbardziej intensywne wspomnienia?

ud

FB


Blog